Podczas meczu eliminacyjnego do Euro 2008 pomiędzy Finlandią i Belgią odbywającego się w Helsinkach doszło do niecodziennej sytuacji. W pewnym momencie podczas gry ni stąd, ni zowąd na boisko wleciała… sowa. I ani jej było w głowie ruszyć się z tak ciekawego miejsca jakim jest plac gry. Niesforna sówka przez parę minut była w centrum uwagi ponieważ na ten czas zawieszono rozgrywany mecz. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną gospodarzy 2:0, ale mecz na długo utkwi kibicom w pamięci…